Od 13 września służby zatrzymały lub ujęły ośmioro nastolatków, którzy zaatakowali albo według śledczych przygotowywali atak na szkołę. Równolegle do szkół w całym kraju trafiały fałszywe groźby podłożenia ładunków wybuchowych.
Zatrzymania po tropie z internetu
Seria zaczęła się 13 września w Sosnowcu, gdzie ABW zatrzymała 16-letniego Kacpra K. Według agencji udzielał się w grupach na Telegramie i Discordzie powiązanych ze środowiskami ekstremistycznymi, a na jego urządzeniach znaleziono treści neonazistowskie oraz materiały o masowych zabójstwach. Sąd umieścił go na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.
Analiza jego kontaktów doprowadziła śledczych 16 września do Będzina i 16-letniego Wiktora Ś., który chciał sprzedać koledze przedmioty z symboliką III Rzeszy. Dwa dni później zatrzymano 17-letniego Pawła G. z Siemianowic Śląskich. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie o charakterze terrorystycznym, propagowanie nazizmu oraz przygotowania do zabójstwa wielu osób. Według ministra Żurka celem miały być szkoła i meczet. Chłopak nie przyznał się do winy, trafił do aresztu na trzy miesiące, a grozi mu do 15 lat więzienia.
Toporek na korytarzu i bagnet w plecaku
22 września w szkole podstawowej w Ptakach koło Kolna 11-letni uczeń zaatakował toporkiem przypadkową 10-letnią koleżankę. Dziewczynka z ranami głowy trafiła do szpitala, a napastnika obezwładnił jeden z rodziców. Dzień wcześniej chłopiec napisał koledze, żeby nie przychodził do szkoły, bo “będzie jakaś akcja”.
W nocy z 27 na 28 września policja dostała z zagranicy sygnał, że 13-latek z Książek koło Wąbrzeźna planuje atak na swoją szkołę. Funkcjonariusze weszli do jego domu o szóstej rano. W plecaku przygotowanym do szkoły leżał bagnet z około 30-centymetrowym ostrzem, w mieszkaniu znaleziono tasak. Chłopiec przyznał się do planowania ataku, a sąd rodzinny skierował go do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Dwa zdarzenia tego samego dnia
7 października w Sierpcu 17-latek zapowiadał kolegom, że zrobi “coś złego w szkole”. Uczniowie powiedzieli o tym nauczycielowi, ten zawiadomił policję. Funkcjonariusze znaleźli przy chłopcu dwa noże, a w jego telefonie wyszukiwania dotyczące planowanego ataku.
Tego samego dnia około godz. 11 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował nożem osoby w budynku i w jego pobliżu. Większość źródeł podaje, że rannych zostało dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby z pobliskiego parku. Podpis do zdjęcia PAP mówi o ośmiu rannych, więc ostateczną liczbę powinny potwierdzić komunikaty prokuratury. Napastnika zatrzymano w okolicy plaży miejskiej. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że w plecaku miał ładunek wybuchowy domowej roboty. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa dziewięciu osób.
Leszczydół-Nowiny i powiat przasnyski
8 października w szkole w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-letni były uczeń zaatakował nożem trzy osoby. Zmarła 37-letnia woźna, ranni zostali dyrektor, który próbował obezwładnić napastnika, oraz nauczyciel. Według informacji przekazanych przez premiera nastolatek miał na głowie kask z kamerką, a jego zamiarem było nagrywanie zdarzenia.
Reklama przyjazna prywatności
- Jest wybierana losowo w Twojej przeglądarce, bez profilowania i bez danych o Tobie.
- Nie używa plików cookie i niczego nie zapisuje na Twoim urządzeniu.
- Nie liczymy jej wyświetleń ani kliknięć.
- Nie łączy się z żadnym zewnętrznym serwerem, dopóki sam w nią nie klikniesz.
- Po kliknięciu strona docelowa nie dowie się, z której strony przyszedłeś.
Również 8 października mazowiecka policja zatrzymała 17-latka z powiatu przasnyskiego, który prawdopodobnie jest autorem krążącego w sieci nagrania. Miał na nim zapowiadać atak i przekonywać, że działa w większej grupie. Z zatrzymanym trwają czynności.
Alarmy bombowe w szkołach w całym kraju
Równolegle do szkół trafiały maile z groźbami podłożenia materiałów wybuchowych. Według wPolityce zgłoszenia pojawiły się w województwach lubelskim, kujawsko-pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim i małopolskim oraz w Trójmieście. W Kielcach i Starachowicach ewakuowano ponad 1500 osób, w Białymstoku i Augustowie setki dzieci, a w Lublinie sprawdzano także Dworzec Główny. W żadnej ze sprawdzonych placówek nie znaleziono niebezpiecznych materiałów.
Rzecznik gdyńskiej policji asp. Marek Kobiałko przekazał, że w Gdyni w ciągu dwóch dni odebrano 13 zgłoszeń, pięć jednego dnia i osiem następnego. Z ośmiu szkół, których dotyczyły zgłoszenia drugiego dnia, dwóch dyrektorów zdecydowało o ewakuacji uczniów.
Policja nazywa to kaskadą, bo identyczne wiadomości trafiają równocześnie do wielu instytucji. Rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji kom. Krzysztof Wrześniowski powiedział, że ostatnie wiadomości oceniano jako mało lub bardzo mało wiarygodne, dlatego w niektórych miejscach zalecano, by nie zarządzać ewakuacji. Autorów maili ustalają funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu z art. 224a Kodeksu karnego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Groźby i żądanie 300 tysięcy złotych
Wcześniejszą i odrębną sprawą były maile z 30 września. Na skrzynki policji, Służby Ochrony Kolei, Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu i jednej ze szkół trafiły groźby wysadzenia szkoły i dworca głównego. Nadawca żądał 300 tysięcy złotych w gotówce, które miały zostać zostawione w parku na Strzeszynie. Pirotechnicy nie znaleźli ładunków. Autorem okazał się 19-latek z powiatu nowotomyskiego, który usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu.
Czy zdarzenia są ze sobą powiązane
Policja nie potwierdza, że wszystkie przypadki mają wspólne źródło. Dostała informacje o możliwym internetowym “challenge’u” i sprawdza je razem z CBZC. Śledczy wskazują na różne tropy: w części spraw na ekstremistyczne środowiska w sieci, w innych na zapowiedzi składane kolegom lub w internecie. Wspólnego mechanizmu na razie nie ustalono.
Według nieoficjalnych informacji Onetu służby sprawdzają też plotki o “krwawym piątku” 9 października, które pojawiają się na zamkniętych grupach w mediach społecznościowych. Jeden z członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo powiedział Onetowi, że na razie informacja się nie potwierdza.
Piątkowe zajęcia i program dla szkół
Część szkół odwołała piątkowe zajęcia, a w niektórych miejscach placówki zamknął wojewoda. Dokładnej liczby szkół w dostępnych materiałach nie ma. Według Onetu w rejonie każdej szkoły w kraju mają być prowadzone kontrole prewencyjne policji.
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński i minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedzieli program dotyczący zachowania w sytuacjach kryzysowych, prowadzony z udziałem policji i straży pożarnej. Szkolenia mają ruszyć od Dolnego Śląska, a jeszcze w tym roku w każdej szkole ma się odbyć co najmniej jedno spotkanie poświęcone procedurom bezpieczeństwa.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią.