Chat Control 2.0 to potoczna nazwa proponowanych unijnych przepisów dotyczących zapobiegania i zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci w internecie. Projekt ma stworzyć stałe zasady wykrywania i zgłaszania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, znanych jako CSAM. Jednocześnie zakres możliwego skanowania prywatnej komunikacji stał się jednym z głównych punktów sporu między państwami członkowskimi, Parlamentem Europejskim i obrońcami prywatności.
Chat Control 2.0 nie jest jeszcze obowiązującym prawem
Określenie „Chat Control 2.0” nie jest oficjalną nazwą aktu prawnego. Chodzi o projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej z 11 maja 2022 r., formalnie oznaczony jako COM(2022) 209 i prowadzony w procedurze 2022/0155(COD). Jego celem jest ustanowienie stałych unijnych zasad zapobiegania i zwalczania seksualnego wykorzystywania dzieci w internecie. Procedura nadal trwa.
Projekt przewiduje obowiązki dla dostawców usług internetowych, w tym dotyczące zapobiegania rozpowszechnianiu materiałów CSAM, ich wykrywania, zgłaszania i usuwania. Zakłada także utworzenie unijnego centrum mającego wspierać stosowanie nowych przepisów.
To ważne rozróżnienie, ponieważ pod określeniem „Chat Control” funkcjonują obecnie dwa różne procesy legislacyjne.
Chat Control 1.0 i 2.0 to nie to samo
Chat Control 1.0 odnosi się do tymczasowego wyjątku od części przepisów dyrektywy ePrivacy, wprowadzonego rozporządzeniem 2021/1232. Pozwalał on dostawcom niektórych usług komunikacyjnych dobrowolnie wykrywać materiały CSAM w komunikacji użytkowników. Nie nakładał jednak obowiązku skanowania na wszystkie usługi.
Ten tymczasowy mechanizm wygasł 4 kwietnia 2026 r., ale w lipcu został ponownie wprowadzony i ma obowiązywać do kwietnia 2028 r. W przeciwieństwie do niego Chat Control 2.0 ma być stałym rozwiązaniem prawnym.
W praktyce oznacza to, że wiadomość o „powrocie Chat Control” nie musi dotyczyć tego samego aktu, o którym mówi się w kontekście długoterminowej reformy.
Co miałoby robić Chat Control 2.0?
Punktem wyjścia projektu jest walka z wykorzystywaniem seksualnym dzieci w internecie. Komisja Europejska zaproponowała stworzenie systemu, w którym dostawcy usług internetowych mieliby obowiązki związane z wykrywaniem i zgłaszaniem określonych treści.
Największe kontrowersje dotyczą jednak sposobu realizacji tych obowiązków.
Pierwotna propozycja Komisji przewidywała możliwość wydawania dostawcom tzw. nakazów wykrywania treści. Spór dotyczy między innymi tego, czy takie mechanizmy mogą obejmować komunikację osób, wobec których nie istnieje konkretne podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Parlament Europejski przyjął stanowisko, w którym dążył do ograniczenia nakazów wykrywania do konkretnych użytkowników lub grup osób podejrzewanych o związek z wykorzystywaniem dzieci. Parlament proponował również ochronę komunikacji szyfrowanej end-to-end przed takimi nakazami.
Stanowisko Rady UE ewoluowało w innym kierunku. W centrum negocjacji pozostaje pytanie, czy wykrywanie powinno być kierowane wyłącznie wobec konkretnych podejrzanych, czy też dostawcy powinni mieć możliwość stosowania szerszych mechanizmów wykrywania.
Dlaczego szyfrowanie jest tak ważne?
Jednym z najtrudniejszych elementów dyskusji jest szyfrowanie end-to-end, czyli rozwiązanie, w którym treść wiadomości jest dostępna przede wszystkim na urządzeniach uczestników rozmowy.
Jeżeli system miałby analizować wiadomość przed jej zaszyfrowaniem, kontrola odbywałaby się bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Taki mechanizm jest określany jako client-side scanning, czyli skanowanie po stronie klienta.
Reklama przyjazna prywatności
- Jest wybierana losowo w Twojej przeglądarce, bez profilowania i bez danych o Tobie.
- Nie używa plików cookie i niczego nie zapisuje na Twoim urządzeniu.
- Nie liczymy jej wyświetleń ani kliknięć.
- Nie łączy się z żadnym zewnętrznym serwerem, dopóki sam w nią nie klikniesz.
- Po kliknięciu strona docelowa nie dowie się, z której strony przyszedłeś.
Materiały dostarczone przez użytkownika opisują ten problem jako jeden z głównych powodów sporu o Chat Control. Jednocześnie trzeba odróżnić pierwotny projekt stałego rozporządzenia od tymczasowego Chat Control 1.0. W przypadku tego drugiego rozwiązania wcześniejsze przepisy nie nakazywały masowego odszyfrowywania komunikacji end-to-end, choć możliwość stosowania skanowania po stronie urządzenia była przedmiotem krytyki.
Skąd obawy o prywatność?
Spór nie dotyczy samego celu, jakim jest zwalczanie seksualnego wykorzystywania dzieci. Dotyczy przede wszystkim zakresu środków stosowanych do jego osiągnięcia.
Ministerstwo Cyfryzacji w stanowisku z września 2025 r. deklarowało poparcie dla skutecznego przeciwdziałania materiałom CSAM, jednocześnie sprzeciwiając się rozwiązaniom opartym na masowym skanowaniu prywatnej korespondencji. Resort wskazywał na konieczność zachowania proporcjonalności oraz ochrony prywatności i integralności szyfrowania end-to-end.
Podobne argumenty przedstawiają organizacje zajmujące się prawami cyfrowymi. Wskazują one między innymi na ryzyko błędnych wykryć, ingerencji w prywatną komunikację oraz rozszerzania zakresu automatycznej analizy treści. Są to jednak argumenty stron uczestniczących w sporze, a nie rozstrzygnięcia dotyczące przyszłego kształtu prawa.
Parlament i Rada mają różne stanowiska
W obecnych negocjacjach zasadnicze znaczenie ma różnica między stanowiskiem Parlamentu Europejskiego a stanowiskiem Rady UE.
Parlament opowiadał się za rozwiązaniem, w którym nakazy wykrywania byłyby stosowane wobec konkretnych użytkowników lub grup powiązanych z podejrzeniem wykorzystywania dzieci. W jego stanowisku znalazło się także wyłączenie komunikacji end-to-end z takich nakazów.
Rada przyjęła natomiast podejście, które pozostawia więcej miejsca na obowiązki związane z wykrywaniem i zarządzaniem ryzykiem po stronie usługodawców. Właśnie zakres tych obowiązków pozostaje jednym z najważniejszych tematów negocjacji.
Nie ma więc jednej, ostatecznej wersji Chat Control 2.0, którą można dziś opisać jako obowiązujące prawo.
Co dzieje się teraz?
Na 28 września 2026 r. projekt nadal znajduje się w procesie negocjacji między Parlamentem Europejskim, Radą i Komisją. Dokument Rady dotyczący przygotowania kolejnego trilogu został opublikowany we wrześniu, a kolejne rozmowy zaplanowano na 29 września. Oznacza to, że ostateczny kształt regulacji nie jest jeszcze przesądzony. Szczególnie istotne pozostają zasady dotyczące wykrywania treści, zakresu obowiązków dostawców oraz stosowania ich wobec komunikacji szyfrowanej.
Dlaczego łatwo pomylić informacje o Chat Control?
W debacie publicznej często wrzuca się do jednego worka tymczasowe Chat Control 1.0 i stałe Chat Control 2.0. To prowadzi do błędnych wniosków. Chat Control 1.0 było wyjątkiem prawnym pozwalającym dostawcom dobrowolnie stosować określone technologie wykrywania CSAM. Chat Control 2.0 to znacznie szerszy, nadal negocjowany projekt stałego rozporządzenia. Dlatego informacja, że „Chat Control już obowiązuje”, może być prawdziwa w odniesieniu do tymczasowego mechanizmu 1.0, ale nie oznacza, że przyjęto już stałe przepisy określane jako Chat Control 2.0.
Na tym etapie najważniejsza kwestia pozostaje nierozstrzygnięta: jak pogodzić skuteczne wykrywanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci z ochroną prywatnej komunikacji i bezpieczeństwa szyfrowania. Odpowiedź zależy od ostatecznego tekstu rozporządzenia, nad którym nadal pracują instytucje Unii Europejskiej.
Źródła:
- Europa.eu
- GOV.pl
- FightChatControl.eu
- Euronews
- Zdjęcie: Pixabay
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która podzieli się swoją opinią.